czwartek, 23 Luty 2012

Warszawska przygoda

Listopad 13, 2011 przez Grycz  
Złożony w ramach Aktualności

…Najpierw dostaliśmy tablicę interaktywną. W ślad za nią przyszło do naszej szkoły zaproszenie na prawie dwutygodniowy pobyt w Ząbkach koło Warszawy. Fundacja Bliżej Polski, w ramach wspierania Polaków mieszkających poza granicami Polski zorganizowała przy wsparciu finansowym Kancelarii Senatu RP pobyt w Polsce grupie uczniów z naszej szkoły. Projekt nazywał się „Moja Mała Ojczyzna”.

5 października rano rozpoczęła się nasza przygoda – 20 uczniów klasy VIII i IX gnojnickiej szkoły oraz trzech opiekunów (p.naucz. Grażyna Sikora, Krzysztof Kosmala oraz Danuta Ryłko, później dołączył do nas p.dyr. Tadeusz Grycz) wsiadło do pociągu. W Warszawie oczekiwała nas nasza opiekunka p. Hanna Kaczmarczyk, nauczycielka goszczącej nas szkoły – Publicznego Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II w Ząbkach. Zakwaterowani zostaliśmy w hotelu „Livia” w Wołominie.

Pierwsze dwa dni spędziliśmy w szkole. Wspólne lekcje języka polskiego, matematyki, biologii, gimnastyki, informatyki, wspólne śpiewanie oraz życzliwe przyjęcie przez uczniów i nauczycieli zrobiły swoje. Najpierw nieśmiałe rozmowy przeradzały się stopniowo w bliższe kontakty a nawet przyjaźń. Mogliśmy szlifować język polski, poznawać sposoby nauczania w bardzo licznych 30-osobowych klasach. Integracja przebiegała pełną parą.

W sobotę czekał nas pierwszy wyjazd do niezbyt odległej Warszawy i wizyta w Centrum Nauki „Kopernik”. To były przeżycia! Gry multimedialne, doświadczenia z dziedziny matematyki, fizyki, astronomii, biologii… Trzy godziny dobrej zabawy – nikomu nie chciało się wychodzić.

Po południu zwiedzaliśmy Warszawę. Byliśmy przed Grobem Nieznanego żołnierza, na Starówce, przy pomniku Małego Powstańca. Oprowadzał nas i opowiadał sam dyrektor szkoły p. Karol Małolepszy.

Niedziela – Pałac Kultury i Nauki i zapierająca dech w piersiach panorama Warszawy oglądana z 30 piętra. Wielu z nas podobała się też wyprawa do Centrum Handlowego „Złote Tarasy”, chociaż na zakupy niewielu z nas mogło sobie pozwolić.

W poniedziałek zwiedzaliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego. To były chwile refleksji, zadumy i zastanowienia się, ile musieli wycierpieć młodzi ludzie walczący w powstaniu, ile mieli w sobie odwagi i woli walki. Oglądaliśmy broń i mundury używane przez nich, słuchaliśmy przeżyć powstańców.

We wtorek – długo oczekiwany film w systemie 3D „1920. Bitwa Warszawska”. Film wywarł na nas duże wrażenie wspaniałą oprawą i efektami specjalnymi. Do obejrzenia filmu byliśmy wcześniej przygotowani przez naszą opiekunkę, która pokazała nam rekonstrukcję fragmentu Bitwy Warszawskiej. Po południu zwiedziliśmy miejsce bitwy w niedalekim Ossowie, złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze na grobach żołnierzy. Byliśmy też w miejscu śmierci księdza Ignacego Skorupki, który odegrał znaczącą rolę w bitwie.

Środa to dzień odwiedzin w rodzinach naszych nowopoznanych kolegów oraz dyskoteka zorganizowana w szkole z okazji naszego przyjazdu. Zabawę rozpoczął polonez, którego wcześniej uczyliśmy się wspólnie z uczniami szkoły.

W czwartek wzięliśmy udział w uroczystościach związanych z patronem szkoły Janem Pawłem II. Mogliśmy zaprezentować nasze umiejętności śpiewacze.

Po południu wyjechaliśmy razem z grupą tutejszych uczniów na trzydniową wycieczkę do Nowogrodu, miejsca, gdzie żołnierze polscy stawiali pierwszy opór najeźdźcom w Bitwie Warszawskiej i podczas II wojny światowej. Zwiedzaliśmy bunkry, fortyfikacje i okopy z okresów walki. Bardzo ciekawie opowiadał nam o tym przewodnik.

W sobotę odwiedziliśmy skansen kurpiowski z ciekawą zabudową charakterystyczną dla tego regionu. Po południu wróciliśmy do Wołomina, tutaj czekało nas pożegnanie z młodzieżą, nauczycielami i dyrekcją szkoły.

I wreszcie ostatni spacer, ostatnia noc i rano powrót do domu… Trochę już tęskniliśmy do rodziców, ale przeważała radość z pełnej wrażeń wyprawy. Poznaliśmy nowych kolegów i koleżanki, poprawiliśmy nasz język, zawarliśmy nowe przyjaźnie, ale też poznaliśmy kawałek historii naszej ojczyzny. Bo przecież co innego przeczytać o tym w podręczniku, a co innego zobaczyć to na własne oczy.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.